Grażyna Auguścik, Paulinho Garcia

Niedzielny wieczór w warszawskim Teatrze Studio, na scenie dwoje muzyków, koncert promuje ich nową płytę, na której nagrali kompozycje Beatlesów. Do Beatlesów w ich wykonaniu muszę się jeszcze przyzwyczaić: „Hard day’s night” czy „Hey Jude” przerobione na bossa novy brzmią co prawda bardzo ładnie, pozbawione są jednak nerwu, czy drapieżności oryginałów, do której dotąd byłem przyzwyczajony. Szok pierwszego kontaktu z Beatlesami po brazylijsku szybko jednak ustępuje podziwowi dla pełnej harmonii duetu i wielkiej muzycznej klasy, którą oboje pokazują w bardziej klasycznym repertuarze, czy to w postaci standardów bossa novy

ich polskich reinterpretacji

czy też klasyki balladowego rocka

(nagrania oczywiście z wcześniejszych koncertów, klimat jednak podobny).  Bardzo mi się to podobało, blisko dwie godziny minęły niepostrzeżenie, a Beatlesi, cóż, trochę ich teraz w tej wersji pomęczę.



Kategorie:Jazz

Tagi: , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: