Prasówka 24

Brytyjscy winiarze są zasmuceni, ich wina nie pojawiły się na weselnych stołach, a jedyny ich wkład w imprezę to destylat z brytyjskiego wina, którym jest napędzany historyczny Aston-Martin księcia Karola, w którym nowożeńcy podobno pozowali do zdjęć. Pisze o tym Tom Johnson w swoim świetnym i często przezabawnym blogu Louisville Juice. W jednym z wcześniejszych wpisów pisze o festiwalu wina w miasteczku mającym… 35. mieszkańców. Festiwal odbył się wczoraj i miał trwać 6 godzin.

Tom Johnson napisał też kilka dni temu o sprawie, o której i ja miałem wspomnieć: oddziały prewencji francuskiej policji są oburzone zakazem konsumowania przez funkcjonariuszy wina i piwa podczas lunchu. To ich zdaniem złamanie uświęconej francuskiej tradycji i pozbawienie jednego z podstawowych praw obywatelskich.

Skoro już mowa o winie podawanym do lunchu, muszę zwrócić uwagę na czekający już stanowczo zbyt długo w blogowej poczekalni artykuł Jeannie Cho Li tłumaczący, dlaczego wbrew powtarzanym powszechnie opiniom ciężkie, garbnikowe wina czerwone w naturalny sposób odnajdują się w chińskiej tradycji kulinarnej.

 



Kategorie:Kuchnia, Wiadomości

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: